Wiceminister spraw zagranicznych USA Wendy Sherman wzywa Rosję do wycofania żołnierzy z pogranicza z Ukrainą. W szwajcarskiej Genewie zakończyły się rozmowy wiceszefów dyplomacji obu krajów: wicesekretarz stanu USA oraz wiceministra spraw zagranicznych Siergieja Riabkowa.
Po rozmowach Wendy Sherman poinformowała, że Rosja nie zadeklarowała czy zakończy deeskalację na granicy z Ukrainą. Amerykańska polityk mówiła też, że ponownie wezwała Moskwę, by wycofała stamtąd wojska. „Jasno wskazaliśmy, że trudno o konstruktywną, produktywną i skuteczną dyplomację bez deeskalacji” – mówiła. Siergiej Riabkow powiedział, ze negocjacje w Genewie były „skomplikowane”, a jednocześnie „konkretne, bez owijania w bawełnę” Zapewnił na konferencji prasowej po spotkaniu, że możliwość eskalacji napięcia na granicy rosyjsko-ukraińskiej jest wykluczona.Podkreślił również, że kwestia nierozszerzania NATO jest dla Rosji „absolutnym imperatywem” Według Siergieja Riabkowa, nie oznacza to jednak wcale stawiania Stanom Zjednoczonym i Paktowi Północnoatlantyckiemu ultimatum. Według rosyjskiego dyplomaty, propozycje dotyczące bezpieczeństwa zostały przez stronę amerykańską przyjęte z powagą. Rosja nie chce, aby Ukraina i Gruzja zostały przyjęte do NATO, a Stany Zjednoczone grożą Moskwie sankcjami, jeśli zaatakuje Ukrainę. W środę w Brukseli odbędzie się spotkanie Rady NATO-Rosja, a dzień później w Wiedniu rozpoczną się rozmowy przedstawicieli Rosji i OBWE.





