Grupa sześciu republikańskich senatorów złożyła projekt wprowadzenia sankcji na firmę Nord Stream 2 AG. To należące do Kremla przedsiębiorstwo, zarządzające gazociągiem Nord Stream 2.
Zdaniem wnioskodawców uruchomienie gazociągu przyniosłoby szkody Stanom Zjednoczonym i państwom europejskim. „Odkąd Joe Biden sprzeciwia się nałożeniu przez Kongres sankcji na Nord Stream 2, Rosja zmniejszyła ilość gazu przesyłanego przez Ukrainę oraz gromadzi swoje wojska przy granicy z Ukrainą. Prezydent Rosji Władimir Putin wzywa też Unię Europejską do jak najszybszego certyfikowania gazociągu, aby rozwiązać jeden z największych kryzysów energetycznych ostatnich lat” – powiedział senator Jim Risch, jeden z przedstawicieli wnioskodawców oraz członek senackiej komisji spraw zagranicznych. Sankcje miałyby zostać wprowadzone poprzez uchwalaną co roku ustawę o budżecie obronnym, tak zwany National Defense Authorization Act. Budowie gazociągu sprzeciwiają się m.in. Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, podkreślając, że ukończenie projektu zwiększy zależność Europy od importu gazu z Rosji i rozszerzy polityczne wpływy Kremla na politykę europejską. Realizację projektu popierają Niemcy, Austria i kilka innych państw UE.
W przyszłości 55 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego ma być co roku pompowanych z Rosji do Niemiec dwiema nitkami Nord Stream 2, każda o długości około 1200 kilometrów.





