Pod Houston w Teksasie rozbił się samolot pasażerski. Na jego pokładzie było 21 osób, w tym trzech członków załogi. Według służb ratowniczych, nikt nie zginął. Jedna osoba została lekko ranna.
Odrzutowiec typu McDonnell Douglas MD-80 z nieznanych przyczyn zjechał z pasa startowego lotniska w Houston. Zarówno załoga, jak i pasażerowie zdołali opuścić maszynę, zanim stanęła w płomieniach. Teren wokół samolotu został zabezpieczony przez policję. Straż pożarna prowadzi akcję gaśniczą.





