W szpitalu w Pszczynie potwierdzono liczne nieprawidłowości

1 grudnia 2021

Liczne nieprawidłowości pod względem organizacji, sposobu realizacji i jakości świadczeń – to wyniki kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia przeprowadzonej w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie w związku ze śmiercią ciężarnej kobiety w tej lecznicy. NFZ nałożył na szpital karę w wysokości prawie 650 tysięcy złotych.

 

O sporządzenie opinii w tej sprawie NFZ poprosił Konsultanta Krajowego w dziedzinie perinatologii profesora Mirosława Wielgosia. Profesor mówił, że szpital nie reagował adekwatnie do stanu pacjentki. „Z przykrością muszę stwierdzić, że działania, które zostały podjęte wobec pacjentki w trakcie jej pobytu w szpitalu nie były wystarczające i nie były adekwatne, zarówno do sytuacji klinicznej jak też do uzyskiwanych w trakcie hospitalizacji wyników badań” – mówił profesor. Według jego opinii, prawidłowe były działania podejmowane przez personel lecznicy tuż po przyjęciu pacjentki, zabrakło ich w jej dalszym pobycie w szpitalu. „U pacjentki występowały objawy początkowo świadczące o nasilającej się infekcji, następnie pojawiły się objawy wstrząsu septycznego, następnie wystąpiła niewydolność wielonarządowa i niestety nie było tutaj adekwatnych reakcji, zarówno w postaci wdrażanych działań, jak też w postaci zlecanych badań i monitorowania stanu pacjentki” – mówił profesor.

Konsultant Krajowy powiedział, że jego opinia jest oparta na analizie dokumentacji medycznej, nie dotyczy motywów działań personelu. Profesor przyznał, że praca w aktualnej sytuacji prawnej jest trudna dla lekarzy, ale zaznaczył, że jego zdaniem zdarzenia ze szpitala w Pszczynie nie mają z nią związku, bo zagrożone było życie kobiety, co jest przesłanką do przeprowadzenia aborcji. „Na podstawie analizy tej dokumentacji wydaje mi się, że w tym przypadku nie można doszukiwać się bezpośrednich związków pomiędzy opieką nad pacjentką, a tym co wynika z obowiązującego stanu prawnego, bo proszę pamiętać, że w pewnym momencie pojawiły się ewidentne objawy zagrożenia nie tylko zdrowia, ale i życia matki i to nie spowodowało wdrożenia adekwatnych działań” – mówił profesor. Pacjentka została przyjęta do szpitala w Pszczynie 21 września. Zgłosiła się z powodu odpływania wód płodowych. Wieczorem jej stan się pogarszał, zgłaszała to personelowi. Szpital podjął działania dopiero o szóstej nad ranem. Kilkadziesiąt minut później kobieta zmarła.

PARTNERZY