Amerykański Departament Stany ogłosił politykę ograniczeń wizowych dla osób odpowiedzialnych za podważanie demokracji w Gruzji. To odpowiedź na uchwalenie przez gruziński parlament ustawy o „zagranicznych wpływach”, co doprowadziło do masowych protestów w Tbilisi.
Departament Stanu ocenił, że rządząca partia Gruzińskie Marzenie opracowała i uchwaliła ustawę, która dławi korzystanie z wolności zrzeszania się i wypowiedzi, stygmatyzuje organizacje społeczne i utrudniała działania niezależnym mediom. Resort dyplomacji USA wskazał na kampanię zastraszania i stosowania przemocy w celu stłumienia pokojowego sprzeciwu wobec tej ustawy. Departament Stanu poinformował, że w odpowiedzi na te działania wdraża nową politykę ograniczeń wizowych wobec osób odpowiedzialnych lub współdziałających w podważaniu demokracji w Gruzji, a także członków ich rodzin. „Mamy nadzieję, że gruzińscy przywódcy ponownie rozważą projekt ustawy i podejmą kroki w celu realizacji demokratycznych i euroatlantyckich aspiracji swojego kraju” – napisano w komunikacie. Departament Stanu ostrzegł, że weźmie pod uwagę działania władz w Tbilisi przy podejmowaniu decyzji dotyczących relacji USA z Gruzją. Ustawa przeforsowana przez rządzącą koalicję Gruzińskie Marzenie jest wzorowana na rosyjskim prawie. Dokument skrytykowali też europejscy politycy i zagrozili zahamowaniem procesu integracji Gruzji ze Wspólnotą. Ustawę ograniczającą prawa organizacji pozarządowych zawetowała prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili. Rządząca partia Gruzińskie Marzenie zapowiedziała, że weto zostanie odrzucone.





