Tropikalna burza Debby, która w postaci huraganu w poniedziałek dotarła do zachodniej Florydy, przeniosła się na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych i teraz zagraża Karolinie Południowej i Północnej.
W ostatnich godzinach wzrosła liczba ofiar śmiertelnych. Dotychczas żywioł zabił co najmniej 7 osób. Burza tropikalna Debby powoduje powstawanie śmiercionośnych tornad, o których mieszkańcy cały czas powiadamiani są między innymi SMS-ami. Od czasu uderzenia we Florydę w poniedziałek, żywioł spowodował opad kilkuset litrów na metr kwadratowy w części Florydy, Georgii i Karoliny Południowej. Ulewy wypełniły rzeki, zalały drogi i uwięziły ludzi w samochodach, domach i łodziach – a potencjalnie niebezpieczne upały są spodziewane w całym regionie w nadchodzących dniach, co może utrudnić proces niesienia pomocy i spowodować przerwy w dopływie energii elektrycznej tak potrzebnej dla urządzeń klimatyzacyjnych. Częściowo została zalana międzystanowa autostrada 95, najczęściej używana droga przez Amerykanów jadących wzdłuż wschodniego wybrzeża. Huragan skieruje się teraz na północ. Amerykańskie Centrum Huraganów ostrzega przed gwałtownymi powodziami w górzystych obszarach Wirginii i Wirginii Zachodniej.





