Upały w Utah. Nie żyją trzy osoby

16 lipca 2024

Upały w Stanach Zjednoczonych zbierają śmiertelne żniwo. W stanie Utah z powodu odwodnienia zmarło troje turystów, odwiedzających tamtejsze parki narodowe.

Dwie ofiary to 52-letni mężczyzna i jego 23-letnia córka, którzy zmarli w piątek w parku narodowym Canyonlands. Turyści zgubili się podczas wymagającej, kilkunastokilometrowej wędrówki. Ponadto, jak pisali w SMS-ie alarmowym, zabrakło im wody. Wówczas temperatura przekroczyła 38 stopni Celsjusza. Strażnicy parku rozpoczęli poszukiwania zaginionych w piątek wieczorem. Do akcji zaangażowano śmigłowiec. Po kilku godzinach odnaleziono ciała i stwierdzono śmierć ojca i córki. Z kolei w sobotę w południowo-zachodniej części Utah, w parku stanowym SnowCanyon znaleziono ciało 30-letniej kobiety. Turyści nadal tłumnie odwiedzają parki narodowe w Utah i innych południowo-zachodnich amerykańskich stanach, mimo że służby ostrzegają, że wędrówki w ekstremalnym upale stwarzają poważne zagrożenie dla zdrowia.

PARTNERZY