Rosja zaatakowała w nocy Ukrainę 70 dronami Shahed. Według ukraińskich władz większość z nich udało się unieszkodliwić. Jeden z bezzałogowców zaobserwowano w okolicach Chmielnickiej Elektrowni Atomowej.
Jak przekazały Ukraińskie Siły Powietrzne, obrona przeciwlotnicza walczyła z rosyjskimi dronami w 13 obwodach. Udało się zestrzelić 61 Shahedów. Ich odłamki wywołały pożary na zachodzie kraju. Jak czytamy, nie udało się zlokalizować kolejnych 9 dronów. Brak jest jednak informacji o dokonanych przez nie zniszczeniach. Jeden z Shahedów przeleciał bardzo blisko elektrowni jądrowej w Niecieszynie, co w ocenie władz obwodu chmielnickiego jest kolejnym przykładem szantażu nuklearnego. Rosjanie niemal codziennie wysyłają na Ukrainę swoje dalekosiężne bezzałogowce i rakiety. Ich celem jest często ukraińska infrastruktura energetyczna. Powoduje to deficyt w dostawach prądu. Według prognoz, może się on znacznie zwiększyć w okresie zimowym





