Talibowie nakazują afgańskim ministerstwom podjęcie działań w kierunku egzekwowania praw kobiet. W tej sprawie wydali dekret, w którym nie wspominają jednak o dostępie dziewcząt do szkół.
Od sierpnia Afganistanem rządzą talibowie. W najnowszym dokumencie odnoszącym się do praw kobiet, powolali się na ich przywódcę Hibatullaha Achundzadę. Dekret koncentruje się na małżeństwie i prawach wdów, stwierdzając, że nikt nie może zmusić kobiety do zawarcia małżeństwa pod przymusem lub presją, a wdowa ma prawo do nieokreślonego, stałego udziału w spadku po mężu. Ponadto tamtejszy resort kultury i informacji ma publikować materiały w sprawie praw kobiet, by zapobiec trwającym represjom. Dekret nie wspomina o szkolnictwie średnim dziewcząt, które zostało zawieszone, ani o zatrudnieniu kobiet, którym zabroniono powrotu do pracy w sektorze publicznym.





