Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski wskazuje na konieczność dopracowania przepisów ustawy medialnej. Jego zdaniem, weto prezydenta do nowelizacji nie rozwiązało problemu kwestii zagranicznej własności w mediach.
Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji zakazywała posiadania udziałów większościowych w polskich mediach kapitałowi pochodzącemu spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Dotyczyło to między innymi stacji TVN, która należy do amerykańskiego Discovery. Witold Kołodziejski mówił podczas debaty „Dekoncentracja kapitałowa a ochrona pluralizmu mediów” zorganizowanej przez Instytut Ordo Iuris, że obecne przepisy są „niechlujnie napisane”. Jak dodał, artykuł 35. ustawy umożliwia obchodzenie prawa poprzez zakładanie w krajach EOG spółek kontrolowanych przez koncerny spoza tego obszaru.
„Były próby rozszerzania tego kręgu podmiotów zagranicznych do państw NATO, myślę, że to jest jednak różnica, bo z krajami UE wiążą nas wspólne prawo i wspólne umowy. Ponieważ mamy wspólny rynek również w obszarze mediów, to wprowadzamy dyrektywy audiowizualne, porozumienia o telewizji transgranicznej po to, żeby to uregulować. Jeżeli tak, to napiszmy w ustawie, że te ograniczenia nie dotyczą krajów, z którymi Polska ma odpowiednie umowy, to też byłoby coś” – ocenił Witold Kołodziejski. W tym kontekście przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podał przykład legionowskiego Radia Hobby, które od 2011 roku emitowało audycję prokremlowskiego Radia Sputnik. W 2015 roku Krajowa Rada cofnęła koncesję nadawcy, rok później podtrzymała to stanowisko, ale zdecydowano o wstrzymaniu wykonania decyzji do czasu rozstrzygnięcia sądowego, przez co radio mogło nadal nadawać.
„Po pięciu latach postępowania przed polskimi sądami nadawca wygrał tę sprawę i tak naprawdę sąd stwierdził, że Radio Sputnik ma prawo nadawać na polskiej koncesji. Trochę pokazuje to całą sytuację, w której bez jakiejś zdecydowanej ingerencji ustawowej, ciężko będzie z tym walczyć” – powiedział Witold Kołodziejski. Jeśli nowelizacja ustawy medialnej nie zostałaby zawetowana przez prezydenta i weszłaby w życie, to właściciel stacji TVN musiałby pozbyć się większościowych udziałów. Kierując ustawę medialną z powrotem do Sejmu, prezydent Andrzej Duda zaapelował do posłów o konstruktywną dyskusję w kwestii przyjęcia przepisów ograniczających obecność zagranicznych podmiotów na polskim rynku medialnym. Jak mówił, takie ograniczenia powinny odnosić się do przyszłych inwestycji, „w sposób uporządkowany, bez wrzutek legislacyjnych”.





