Na granicy z Białorusią zostali wczoraj ranni trzej żołnierze i policjant – poinformowała rzeczniczka Straży Granicznej, podporucznik Anna Michalska. Do incydentu doszło na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Czeremsze.
Około 50 migrantów przedarło się przez granicę. Wszyscy zostali zatrzymani. Podporucznik Michalska powiedziała, że migranci rzucali w polskich mundurowych kamieniami. Byli tam też funkcjonariusze białoruskich służb, którzy oślepiali laserami polskich funkcjonariuszy i nie reagowali na próby sforsowania granicy. Migranci rzucali w Polaków kamieniami i tłuczniem z torów kolejowych. Poszkodowanych zostało trzech żołnierzy i policjant. Do najpoważniejszej próby sforsowania granicy doszło wieczorem koło Dubicz Cerkiewnych. Po stronie białoruskiej zgromadziło się tam około 500 migrantów. 200 z nich przedostało się na terytorium Polski, ale zostało zatrzymanych kilkadziesiąt metrów od linii granicy. Ostatniej doby Straż Graniczna odnotowała ogółem 501 prób nielegalnego przedostania się z Białorusi do Polski. Wobec 31 osób wydane zostały postanowienia o opuszczeniu terytorium naszego kraju.





