Jak informują polskie służby, w Kuźnicy, w rejonie zamkniętego przejścia granicznego z Białorusią trwa atak grupy migrantów na naszych funkcjonariuszy i żołnierzy. Atak przeprowadzony jest w miejscu najbardziej umocnionym, gdzie są 3 linie drutów oraz ogrodzenie.
Polacy są obrzucani kamieniami i innymi podmiotami. Migranci próbują także rzucać w naszych funkcjonariuszy kłodami. Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej, cudzoziemcy, wyposażeni przez białoruskie służby w granaty hukowe obrzucili nimi polskich żołnierzy i funkcjonariuszy. Dochodzi także do prób niszczenia barier granicznych. Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn zapewnił, że polscy funkcjonariusze podejmują adekwatne działania, skutecznie chroniąc granicę. W tym celu używane są m.in. armatki wodne i gaz łzawiący. Dodał, że sytuacja jest pod kontrolą. Podlaska policja przekazała, że służby białoruskie nie reagują na dewastację płotu i agresję migrantów. Ponadto, jak widać z filmów zamieszczanych w internecie, kordon białoruskiego wojska blokuje migrantom możliwość wycofania się w kierunku Bruzg. Rzecznik Staży Granicznej podporucznik Anna Michalska mówiła, że migranci zmienili taktykę forsowania granicy i zamiast pojedynczych osób, które chcą nielegalnie wkroczyć do Polski, zbierają się w większe grupy, są agresywni. Tym działaniom zapobiegają polskie służby.





