Stanisław Żaryn: Migranci na granicy z Polską są zaopatrywani przez Białorusinów

12 listopada 2021

Migranci na granicy z Polską są na bieżąco zaopatrywani przez Białorusinów – informuje we wpisie na Twitterze rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Na dowód zamieszcza zdjęcia leżącego na trawie – prawdopodobnie przy granicy z Polską – pojemnika z gazem. Na innym zdjęciu widoczne są herbatniki, a na kolejnym – beczkowóz z napisem cyrylicą „woda”.

 

Stanisław Żaryn informuje, że imigranci otrzymują również sprzęt do niszczenia zabezpieczeń i budowy obozowisk. Na opublikowanych przez niego zdjęciach widać między innymi siekierę oraz niesione przez pograniczników – prawdopodobnie białoruskich – nożyce do metalu. Wcześniej o budowie wielkiego obozowiska na pograniczu poinformowała polska Straż Graniczna oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Straż poinformowała, że do koczowiska po stronie białoruskiej, na wysokości polskiej Kuźnicy, dowieziono drewno na opał oraz żywność dla przebywających tam migrantów. MSWiA przekazało, że służby białoruskie dowożą niezbędne materiały, bo przy granicy z Polską trwają przygotowania do budowy dużego obozu migrantów. Stanisław Żaryn napisał także, że niektórzy migranci próbujący się dostać do Polski popierają zapowiedzi Łukaszenki dotyczące eskalacji sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Mają oni także popierać zamknięcie tranzytu gazu przez Polskę. Rzecznik koordynatora służb specjalnych opublikował też zdjęcia, na których widać instrukcje przekazywane migrantom i z których wynika, że są oni proszeni o cierpliwość i żeby „wytrzymali jeszcze tydzień”. Dodatkowo są oni zapewniani, że patrzy na nich cała Europa i na pewno w końcu im się uda przekroczyć granicę. Są także porównania do roku 2015, w którym migranci mieli przebywać na granicach Unii Europejskiej miesiąc zanim udało im się je przekroczyć. Według Stanisława Żaryna kryzys polityczny wytworzony przez służby białoruskie obliczony jest na długotrwałą destabilizację Polski.

PARTNERZY