Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Kamala Harris w ofensywie. Rekordowe sumy wpłat od wyborców partii, dziesiątki tysięcy nowych wolontariuszy kampanii i rosnące nadzieje Demokratów na zwycięstwo.
Na pierwszym wiecu wyborczym Kamala Harris nie tylko przedstawiła swoją wizję kraju, ale również ostro atakowała Donalda Trumpa. Kilka tysięcy osób przyszło na pierwszy wiec wyborczy Kamali Harris w Milwaukee w stanie Wisconsin. Demokraci przywitali ją owacyjnie. Kamala Harris nie zwlekała z krytyką Donalda Trumpa. Przypomniała, że w Kalifornii była prokuratorem. „Miałam do czynienia różnymi przestępcami: napastnikami seksualnymi wykorzystującymi kobiety, oszustami zdzierającymi z konsumentów i łamiącymi przepisy dla własnej korzyści. Tak więc znam osoby typu Donalda Trumpa” – mówiła. Kamala Harris dodała, że Donald Trump polega na dotacjach miliarderów i chce cofnąć kraj do przeszłości. „Ale my się nie cofamy. Bo my walczymy o przyszłość” – powiedziała. Sztab Kamali Harris poinformował, że od czasu rezygnacji Joe Bidena z kandydowania na konta kampanii wiceprezydent USA wpłynęło ponad 100 milionów dolarów od wyborców. Ponad 50 tysięcy osób zgłosiło się jako wolontariusze przy kampanii.





