Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z BBC apeluje do światowych przywódców: „Musimy się obudzić z geopolitycznej drzemki”. Szef polskiego rządu wzywa do współpracy ws. działań Aleksandra Łukaszenki i Władimira Putina, którego określa mianem „sponsora” Mińska.
„Europa nie jest otoczona tylko dobrymi gośćmi. Dlatego Polska jest bardzo solidnym członkiem Unii. Ale mamy też lepszą wiedzę na temat tego, co dzieje się na Ukrainie, Białorusi i w Rosji. Możemy więc wysyłać ostrzeżenia. I to właśnie teraz robimy” – stwierdził szef polskiego rządu w rozmowie z brytyjskim nadawcą publicznym. Rosyjskie wojska gromadzące się przy granicy Ukrainy, presja polityczna w postaci cen gazu i ropy, kremlowska propaganda, która usiłuje podzielić Unię Europejską – premier ostrzega, że to wszystko składa się na „niedobry obraz”. „Musimy obudzić się z geopolitycznej drzemki i wspólnie wypracować rożne opcje, by doprowadzić do deeskalacji, ustalić, co zrobić, by zmniejszyć możliwości, jakie Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin mają, by zdestabilizować tę część świata, a szczególnie Europę” – mówił Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu usłyszał też między innymi pytanie o polexit. Mówił, że to „kompletnie wyolbrzymiona kwestia”. A także praworządność. Tu podkreślił, że Polska szanuje zapisy unijnych traktatów, a jego zdaniem nasz kraj opiera się na rządach prawa w większym stopniu niż kilka innych państw członkowskich. W opinii premiera Komisja i Trybunał Sprawiedliwości próbują natomiast „zagarnąć dla siebie coraz to nowe kompetencje”. „Dom Polski, jako część Unii, jest we wspólnocie euroatlantyckiej” – zapewnił premier Morawiecki.





