Polska chce przyspieszyć procedury by otrzymać unijną pomoc po powodzi

24 września 2024

Polska chce przyspieszyć maksymalnie wszystkie procedury, by otrzymać szybko pieniądze z unijnego funduszu solidarności na usuwanie skutków powodzi. Powiedział o tym w Brukseli minister do spraw europejskich Adam Szłapka. Unijne wsparcie finansowe ma być dwutorowe.

Około pięciu miliardów euro ma być przekierowanych z funduszy spójności na najpilniejsze inwestycje popowodziowe, bez zbędnych biurokratycznych wymogów i bez wymogu dofinansowania z krajowego budżetu. Zapowiedziała to w ubiegłym tygodniu we Wrocławiu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Drugie wsparcie, w dłuższej perspektywie, to pomoc z funduszu solidarności na podstawie oszacowanych strat. I tu – jak mówił minister Szłapka – Polska też chce skrócić czas oczekiwania na pieniądze. „My już, przede wszystkim służby, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, szacujemy, jakie to są straty. To jeszcze oczywiście trochę potrwa. Mamy 12 tygodni na złożenie tego wniosku. No i będziemy robić wszystko, żeby to zrobić maksymalnie szybko. To są różne mechanizmy. To znaczy ten mechanizm, jeśli chodzi o politykę spójności, czyli fundusze strukturalne, fundusze spójności, tu już mamy zapewnienie, że to będzie działało szybko. I te pieniądze będą płynęły pierwszym strumieniem. Natomiast oczywiście zależy też nam na tym, żeby fundusz solidarności uruchomić maksymalnie szybko i nie będziemy tutaj zwlekać ani chwili” – powiedział minister do spraw europejskich.
Pomoc dla krajów, które w ubiegłym roku zostały dotknięte powodziami, dopiero wczoraj została ostatecznie zatwierdzona. Miliard euro z funduszu solidarności przekazano Włochom, Słowenii, Austrii, Grecji i Francji. Polska chce otrzymać wsparcie finansowe z tego funduszu szybciej.

PARTNERZY