Premierzy Polski, Litwy, Łotwy i Estonii napisali, że obecny kryzys na granicy z Białorusią został zaplanowany i jest w sposób systematycznie organizowany przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Szefowie rządów Polski Mateusz Morawiecki, Litwy Ingrid Šimonyt, Łotwy Arturs Krišjnis Kariš i Estonii Kaia Kallas wydali wspólne oświadczenie w tej sprawie.
„Wyrazili w nim poważne zaniepokojenie sytuacją i zobowiązali się do obrony swoich granic i tym samym granic Unii Europejskiej” – powiedział szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Przypomniał, że wschodnie granice tych państw są jednocześnie granicą zewnętrzną UE i ich ochrona jest obowiązkiem każdego rządu. Poinformował też o przygotowanej pomocy humanitarnej dla migrantów znajdujących się na Białorusi i dodał, że ta pomoc powinna być przekazana osobom, które na Białoruś trafiły. Szef kancelarii premiera powiedział, że dzisiaj ma odbyć się spotkanie z białoruskimi dyplomatami w sprawie konwoju pomocy humanitarnej. Jak dodał, w ramach tej pomocy Polska przygotowała artykuły podstawowej potrzeby. Mateusz Morawiecki, Ingrid Šimonyt, Arturs Krišjnis Kariš i Kaia Kallas wzywają władze białoruskie do zaprzestania działań prowadzących do dalszej eskalacji napięć w stosunkach bilateralnych oraz w relacjach z Unią Europejską. Jak wskazali we wspólnym oświadczeniu – „jedyny sposób na rozwiązanie obecnego kryzysu politycznego na Białorusi to rozpoczęcie autentycznego dialogu wewnętrznego ze wszystkimi wewnętrznymi siłami politycznymi zainteresowanymi kształtowaniem przyszłości Białorusi, przedstawicielami białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego, w tym również tymi znajdującymi się na wygnaniu, oraz uwolnienie wszystkich więźniów politycznych, w tym przedstawicieli mniejszości narodowych, i jak najszybsze przeprowadzenie wolnych i uczciwych wyborów”.





