Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podkreślała w wystąpieniu radiowo-telewizyjnym wyemitowanym w Programie 1 Polskiego Radia, że obrona granic Polski jest priorytetem. „Będziemy w tym nieugięci i skuteczni” – mówiła marszałek Sejmu.
Co najmniej ośmiuset migrantów próbuje przekroczyć granicę polsko-białoruską w okolicach przejścia granicznego w Kuźnicy – informuje Straż Graniczna. Żadnej z tych osób nie udało się dotąd przedostać na teren Polski. Według informacji rządu po stronie białoruskiej jest między 3000 a 4000 osób, które są w bezpośredniej bliskości polskiej granicy. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek w orędziu deklarowała, że Polska w tej sprawie się nie ugnie. „Zrobimy wszystko, by obronić nasze granice. Nie pozwolimy naruszać zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Nie ulegniemy szantażom i agresji. Powstrzymamy tą migracyjną inwazję reżimu Łukaszenki” – mówiła. Elżbieta Witek wskazywała, że migranci są wykorzystywani przez białoruskie władze. „Reżim z Mińska cynicznie, w sposób zorganizowany napędza nielegalną migrację, by osiągnąć własne cele polityczne i zdestabilizować sytuację na wschodniej granicy Polski i w całej Unii Europejskiej” – powiedziała. Dodała, że „migranci są żywą tarczą, którą bezwzględnie wykorzystują władze Białorusi, w instrumentalny sposób, często przy użyciu gróźb czy szantażu”. Marszałek Sejmu mówiła, że w tej sprawie potrzebna jest w Polsce jedność, a obecna sytuacja jest „testem dla całej klasy politycznej, wszystkich środowisk w polskim parlamencie”. „Są takie momenty w życiu naszego narodu, gdzie musimy zapomnieć o politycznych interesach, animozjach, sporach i w duchu jedności oraz solidarności zadbać o interes naszego kraju. Musimy wspólnie zatroszczyć się o suwerenność Polski” – podkreślała Elżbieta Witek. „Bezpieczeństwo Polaków jest naszym wspólnym i najważniejszym obowiązkiem” – dodała, zaznaczając, że „w obliczu zewnętrznego zagrożenia tylko to ma znaczenie”. Marszałek Elżbieta Witek zapewniała, że granica jest dobrze pilnowana przez polskie służby. Przypomniała, że na obszar największego zagrożenia skierowano dodatkowych funkcjonariuszy oraz odpowiednie siły w celu zapewnienia ochrony granicy. „Funkcjonariuszy Straży Granicznej wspiera w działaniach ponad 12000 żołnierzy oraz policjantów, w gotowości są Wojska Obrony Terytorialnej” – poinformowała. Marszałek Sejmu dodała, że od początku kryzysu polskie władze współpracują w ramach sojuszy z innymi krajami. „Mamy deklarację wsparcia i pomocy” – zaznaczyła. W związku z wydarzeniami na granicy polsko-białoruskiej jutro o 16.00 zbierze się na nadzwyczajnym posiedzeniu Sejm – informowała marszałek Elżbieta Witek. Posłowie wysłuchają informacji rządu o sytuacji w tym rejonie.
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej była tematem spotkania w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, w którym uczestniczyli prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, ministrowie i szefowie służb. Wcześniej w Ministerstwie Obrony Narodowej odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego, w którym udział wziął między innymi premier Mateusz Morawiecki. Sytuacji na granicy dotyczyło także posiedzenie prezydium komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, w którym uczestniczył prezes PiS Jarosław Kaczyński. Kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy trwa od kilku miesięcy. Białoruskie władze sprowadzają do swojego kraju migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, by ich przewieźć na granice Unii Europejskiej. W ocenie Komisji Europejskiej to próba destabilizowania Wspólnoty przez reżim Alaksandra Łukaszenki. W tej chwili granicy polsko-białoruskiej strzeże około czterech i pół tysiąca funkcjonariuszy Straży Granicznej, ponad dziesięć tysięcy żołnierzy oraz kilkuset policjantów.





