Nawet ponad 100 osób mogło zginąć w tornadach, które przeszły przez 6 amerykańskich stanów. Prezydent Joe Biden określił skutki tornad mianem „niewyobrażalnej tragedii”. Biały Dom poinformował, że monitoruje sytuację i zadeklarował wszelkie wsparcie dla władz stanowych.
W ciągu minionej nocy oraz rano przez Alabamę, Arkansas, Tennessee, Kentucky, Illinois i Missouri przeszło ponad 30 tornad, które pozostawiły za sobą zrównane z powierzchnią ziemi miejscowości, poprzewracane auta i połamane drzewa. Do największej tragedii doszło w miasteczku Mayfield w Kentucky, gdzie tornado uderzyło w fabrykę świec. Według gubernatora tego stanu Andy’ego Besheara, mogło tam zginąć nawet 100 osób. Zabici są także w Illinois, Tennessee i Arkansas. W stanach, przez które przeszły tornada, w prawie 300 tysiącach domów nie ma prądu.
Prezydent Biden poinformował, że został zapoznany z sytuacją po przejściu niszczycielskich tornad w środkowych stanach USA. „Strata bliskich w tego rodzaju burzach jest niewyobrażalną tragedią. Współpracujemy z gubernatorami, by mieli wszystko, czego potrzebują w akcji poszukiwania ofiar i usuwania zniszczeń” – napisał prezydent na Twitterze. Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki zapowiedziała, że rząd federalny udzieli wszelkiej pomocy władzom lokalnym i stanowym. „Jesteśmy zrozpaczeni rozmiarem zniszczeń” – dodała Psaki.





