Grupa rodziców złożyła pozew przeciw Związkowi Zawodowemu Nauczycieli Chicago (CTU) nazywając zamknięcie w tym tygodniu szkół „nielegalnym strajkiem”. W złożonych dokumentach zaznaczono, że nauczyciele łamią prawo o związkach. Pozew przygotowali prawnicy z Centrum Sprawiedliwej Wolności (Liberty Justice Center) wraz z grupą rodziców i uczniów CPS. Od środy ponad 330 tysięcy uczniów Chicagowskich Szkół Publicznych nie ma zajęć stacjonarnych. Związkowcy reprezentujący nauczycieli twierdzą, że duża liczba zakażeń koronawirusem wpłynęła na wzrost zagrożenia infekcją w szkołach. CPS wraz z władzami miasta próbują uzgodnić porozumienie ze związkiem i skłonić nauczycieli do powrotu do pracy. Jak na razie bezskutecznie.
Tymczasem uczniowie Chicagowskich Szkół Publicznych (CPS) nie wznowią w poniedziałek zajęć stacjonarnych. Negocjacje trwające od paru dni ze Związkiem Zawodowym Nauczycieli Chicago (CTU) nie przyniosły rezultatu. Poniedziałek będzie czwartym dniem z rzędu kiedy to uczniowie nie wrócą do szkół. „Dokładamy starań by młodzież mogła w przyszłym tygodniu wznowić zajęcia. Poinformujemy w weekend rodziców o postępie w rozmowach. Nadal mamy nadzieję, że uczniowie wrócą do szkół w poniedziałek” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez CPS. W miniony wtorek członkowie związku CTU opowiedzieli się za powrotem do zdalnego nauczania do 18 stycznia z powodu wzrostu zakażeń koronawirusem.





