Górnicy rozpoczęli blokowanie wysyłki węgla z kopalń Polskiej Grupy Górniczej do elektrowni. Blokada potrwać ma dwie doby. To akcja protestacyjna po fiasku rozmów z zarządem spółki w sprawie rekompensat za przepracowane weekendy.
Górnicy przekonują, że od kilku miesięcy pracują w nadgodzinach i w weekendy, dzięki czemu nie doszło do przerw w dostawie energii i ciepła. Fundusz płac w PGG nie został jednak zwiększony o środki na dodatkowe wynagrodzenie. Od 21 grudnia trwa pogotowie strajkowe w PGG. Związki górnicze – w akcji ostrzegawczej – blokowały wtedy tory. Deklarują, że odwołają protest, jeśli dojdzie do porozumienia. Po ubiegłotygodniowych negocjacjach, które zakończyły się bez porozumienia, wiceszef resortu aktywów państwowych Piotr Pyzik poinformował, że w obszarze górnictwa najważniejsze jest obecnie dokończenie nowelizacji tak zwanej ustawy górniczej. Ma ona wprowadzić system wsparcia dla tego sektora i zapewnić spółkom węglowym płynność finansową. Prawo – choć uchwalone przez Sejm – wymaga zatwierdzenia przez Senat, a także notyfikacji Komisji Europejskiej.





