Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk powiedział, że sprawa żołnierza, który znalazł się na Białorusi, powinna być jak najszybciej wyjaśniona. Dodał, że zajmuje się tym już Ministerstwo Obrony Narodowej.
Szymon Szynkowski vel Sęk mówił, że martwi go, iż sprawa będzie wykorzystywana propagandowo przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Dodał, że „w wielu obszarach, także nieodpowiedzialne zachowanie polityków opozycji daje taki przedmiot do spektaklu, który jest zręcznie wykorzystywany przez Aleksandra Łukaszenkę”. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podjął decyzję o odwołaniu ze stanowiska przełożonych żołnierza, który znalazł się na Białorusi. Odwołani zostali dowódca baterii, dowódca plutonu i dowódca 2. dywizjonu w Węgorzewie. Decyzja została podjęta po odebraniu meldunku od dowódcy 16. Dywizji Zmechanizowanej generała dywizji Krzysztofa Radomskiego. Wcześniej szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że żołnierz, który wczoraj zaginął, miał poważne kłopoty prawem i złożył wypowiedzenie z wojska.





