Czesi wspominają dziś Vaclava Havla. Dramatopisarz, działacz antykomunistyczny, a później ostatni prezydent Czechosłowacji i pierwszy prezydent Czech zmarł 10 lat temu w wieku 75 lat po długiej chorobie nowotworowej.
Jednym z miejsc, w których czci się dziś pamięć o Vaclavie Havlu jest plac koło Teatru Narodowego w Pradze nazwany jego imieniem. To tu prażanie zapalają od rana znicze. „Takich ludzi jak pan prezydent jest bardzo mało, a może nawet w ogóle nie istnieją. Cieszyłbym się, gdyby wciąż był z nami. Na pewno miałby wiele do powiedzenia na temat sytuacji politycznej i społecznej” – powiedzieli mieszkańcy Pragi. „Ceniłem go za wartości, które sobą reprezentował. Przychodzę tu każdego roku z dziećmi, aby przekazywać im tę pamięć. Cały czas o nim pamiętamy, nie tylko w rocznice. W naszym kraju często mówimy: co by zrobił Havel, jak by zareagował, gdyby wciąż tu był?” – mówili Polskiemu Radiu gromadzący się przed rzeźbą serca symbolizującą wartości, którymi kierował się w swojej polityce Vaclav Havel. W dziesiątą rocznicę śmierci prezydenta w całym kraju odbywają się liczne wydarzenia przypominające o jego dokonaniach. To między innymi wystawy, koncerty i przemarsze.





