Amerykańska policja poszukuje sprawcy zuchwałego morderstwa w Nowym Jorku. Wczoraj zamaskowany sprawca zastrzelił na Manhattanie dyrektora generalnego firmy ubezpieczeń medycznych UnitedHealth Briana Thompsona. Następnie zbiegł z miejsca ataku.
50-letni Brian Thomson został zastrzelony na ulicy przed hotelem przy Szóstej Alei, gdzie miał wziąć udział w konferencji dla inwestorów. Zabójca pojawił się przed hotelem pięć minut wcześniej. Miał na sobie czarną maskę, czarno-białe trampki i szary plecak. Gdy zaczął strzelać, jego pistolet zaciął, ale szybko go naprawił i kontynuował strzelanie. Według policji oznacza to, że był biegły w posługiwaniu się bronią palną. Szef UnitedHealth został trafiony między innymi w klatkę piersiową. Po przewiezieniu do szpitala stwierdzono zgon. Sprawca uciekł na piechotę, po czym odjechał miejskim rowerem. Amerykańskie media podają, że naboje znalezione na miejscu zbrodni były wygrawerowane. Odczytano z nich między innymi słowa: „zaprzeczać” i „bronić”. Śledczy uważają, że może to być wiadomość od zabójcy. Choć przed hotelem napastnik była zamaskowany Departament Policji w Nowym Jorku opublikował jego zdjęcia w tym samym stroju, ale z odsłoniętą twarzą. Według nieoficjalnych informacji policja jest bliska identyfikacji sprawcy.





