Korea Południowa poderwała dziś eskadrę myśliwców, po tym jak w bliskiej odległości od jej granic znalazły się samoloty wojskowe Korei Północnej. Według źródeł w Seulu około 180 północnokoreańskich maszyn patrolowało granicę koreańską przez ponad cztery godziny.
Na Półwyspie Koreańskim trwają bowiem wspólne manewry sił Korei Południowej i USA. Ze względu na prowokacje Korei Północnej, przedłużono je o dzień. W odpowiedzi na patrole północnokoreańskich samolotów wojskowych w odległości 20 km na Północ od Wojskowej Linii Demarkacyjnej rozdzielającej obydwa państwa koreańskie, Korea Południowa poderwała około 80 myśliwców. W trwających obecnie wspólnych manewrach wojskowych Korei Południowej i USA o kryptonimie Vigilant Storm bierze udział około 240 samolotów wojskowych różnego typu. To największe wspólne ćwiczenia sojuszników od lat, które Pjongjang uznaje za zagrożenie dla własnego terytorium. Z tego powodu we środę Korea Północna przeprowadziła dotychczas największą liczbę prób rakietowych jednego dnia. Wczoraj zaś dokonano testu rakiety międzykontynentalnej.





